Otwiera się w nowej karcie
Irena Bartman-Fila, LCSW, MSW, PSW
Zadzwoń
Umów wizytę

Wizyty umawia się telefonicznie

Jeśli nikt nie odbierze, wystarczy zostawić imię, numer telefonu oraz datę i godzinę połączenia — terapeutka oddzwoni.

Trauma emigracyjna i PTSD — psychoterapia po polsku w New Jersey

Skrzydło samolotu nad chmurami w złotym świetle

Trauma emigracyjna i PTSD to trudności, w których przeżyte wydarzenia lub sama zmiana kraju odbierają spokój: nawracające wspomnienia, lęk, bezsenność, samotność, poczucie zawieszenia między kulturami. Irena Bartman-Fila, LCSW, która sama przyjechała do USA w 1990 roku bez znajomości angielskiego, prowadzi psychoterapię po polsku w Bloomfield, NJ.

Wielu emigrantów przez pierwsze lata w Ameryce po prostu nie ma czasu, żeby cokolwiek czuć. Trzeba znaleźć pracę i mieszkanie, nauczyć się języka, wysłać pieniądze rodzinie. Emocje odkłada się na później.

To „później” przychodzi często po latach, gdy życie wreszcie się stabilizuje. Pojawia się bezsenność, rozdrażnienie, smutek bez wyraźnego powodu albo wspomnienia, które wracają z nieoczekiwaną siłą. Dla części osób źródłem jest sama emigracja, dla innych wydarzenie sprzed lat: wypadek, przemoc, nagła śmierć bliskiej osoby.

Czym jest PTSD

Zespół stresu pourazowego (PTSD) może rozwinąć się po wydarzeniu, które zagrażało życiu lub zdrowiu, własnemu albo kogoś bliskiego. Typowe objawy to natrętne wspomnienia i koszmary, unikanie wszystkiego, co przypomina o wydarzeniu, ciągła czujność, drażliwość i problemy ze snem. Objawy mogą pojawić się wkrótce po zdarzeniu, ale także po wielu miesiącach lub latach.

PTSD nie jest oznaką słabości. To reakcja psychiki na doświadczenie, które w danym momencie przekroczyło możliwości poradzenia sobie z nim. Rozpoznanie wymaga jednak rzetelnej oceny, bo podobne objawy daje też depresja czy zaburzenia lękowe.

Trauma emigracyjna i życie między kulturami

Trauma emigracyjna to określenie opisowe, a nie nazwa diagnozy. Obejmuje trudności wynikające z samej zmiany kraju: utratę bliskich relacji, języka, pozycji zawodowej, poczucia, że jest się u siebie. Do tego dochodzi tęsknota, poczucie winy wobec rodziny w Polsce i wrażenie, że wszystko trzeba dźwigać samemu.

Wiele osób opisuje to jako życie między dwiema kulturami: w Ameryce wciąż czują się obco, a w Polsce przy każdej wizycie coraz mniej swojsko. Często towarzyszy temu samotność, nawet wśród ludzi, bo nie ma z kim porozmawiać o tym, co naprawdę ważne. Z czasem takie obciążenie może przejść w depresję, lęk albo nadużywanie alkoholu.

Irena Bartman-Fila zna tę drogę z własnego życia. W 1990 roku przyjechała do Stanów Zjednoczonych, nie znając angielskiego, a sześć lat później zdała po angielsku egzamin licencyjny LCSW. Rozumie więc nie tylko język pacjenta, ale i to, ile kosztuje budowanie życia od nowa.

Jak wygląda leczenie

Pierwsze spotkania służą ocenie sytuacji. Terapeutka pyta o objawy, ich historię, zdrowie, przyjmowane leki i o to, co działo się przed wyjazdem i po nim. Na tej podstawie terapeutka proponuje plan leczenia i wyjaśnia, dlaczego wybrała taką drogę.

Dalsza praca opiera się na podejściu eklektycznym: terapeutka korzysta z różnych metod, w tym z terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) i poradnictwa, dopasowując je do możliwości pacjenta. Tempo zależy od tego, na co pacjent jest gotowy. W pracy z traumą ważne jest, by najpierw zbudować poczucie bezpieczeństwa i sposoby radzenia sobie z objawami, a dopiero potem sięgać po najtrudniejsze wspomnienia.

Dlaczego licencja kliniczna ma znaczenie w leczeniu traumy

Przy traumie rzetelna ocena ma szczególne znaczenie. Objawy PTSD łatwo pomylić ze zwykłym stresem, depresją albo „nerwami”, a nierozpoznane potrafią trwać latami.

Licencja kliniczna stanu New Jersey (LCSW) i wykształcenie kliniczne pozwalają odróżnić te stany i dobrać leczenie do diagnozy, a gdy objawy wymagają leczenia farmakologicznego, terapeutka współpracuje z psychiatrą.

Papierowa mapa, aparat fotograficzny, notes i ołówek na stole

Chcą Państwo porozmawiać o tym, co nie daje spokoju? Prosimy dzwonić: 973-748-5302 lub 862-668-5571.

Samotność i odbudowa więzi

Samotność na emigracji rzadko jest widoczna z zewnątrz. Można mieć pracę, rodzinę i znajomych, a mimo to czuć, że nikt naprawdę nie rozumie. W terapii jest miejsce, by mówić o tym bez obawy przed oceną.

Dla części osób pomocna bywa także praca w grupie, w której okazuje się, że z podobnymi trudnościami nie zmaga się w pojedynkę. O tym, czy taka forma jest wskazana, decyduje rozmowa wstępna. Więcej na stronie psychoterapia grupowa.

Emigracja zmienia też relacje w rodzinie, między małżonkami oraz między rodzicami a dziećmi wychowanymi w Ameryce. Tym sprawom poświęcona jest strona problemy małżeńskie i rodzinne.

Trauma emigracyjna i PTSD

Najczęstsze pytania

Nie od razu i nie wszystko naraz. O tempie decyduje gotowość pacjenta. Na początku ważniejsze bywa zrozumienie objawów i nauczenie się, jak sobie z nimi radzić. Do trudnych wspomnień wraca się stopniowo, gdy pacjent czuje się na to przygotowany i bezpieczny w relacji terapeutycznej.

Tak. Skutki emigracji i dawnych przeżyć często dają o sobie znać dopiero wtedy, gdy życie się stabilizuje. Nie ma terminu, po którym na terapię jest za późno. Pierwsze spotkania pomagają ocenić, skąd biorą się obecne trudności i jaki plan pracy będzie dla Pana lub Pani właściwy.

Tego nie da się rzetelnie ocenić samemu ani na podstawie testu z internetu. Podobne objawy dają stres, depresja i zaburzenia lękowe. Rozpoznanie stawia specjalista po rozmowie o objawach, ich historii i wpływie na codzienne życie. Od trafnej diagnozy zależy, jak będzie wyglądać leczenie.

Po polsku, angielsku lub rosyjsku, według wyboru pacjenta. Przy traumie ma to szczególne znaczenie: o najtrudniejszych przeżyciach najłatwiej mówić w języku, w którym się je przeżyło. Wiele osób dobrze radzi sobie z angielskim w pracy, ale o emocjach potrafi swobodnie mówić tylko po polsku.

Wizyty po wcześniejszym umówieniu

Nie trzeba dźwigać tego samemu.

Gabinet: 207 Broad Street, Bloomfield, NJ 07003. Telefon: 973-748-5302, komórka: 862-668-5571. Jeśli nikt nie odbierze, wystarczy zostawić imię, numer telefonu oraz datę i godzinę połączenia — terapeutka oddzwoni.

Przed wizytą można przeczytać, jak wygląda pierwsza wizyta.